        
        

    

  

Marcin Szulc
|  |
|
1890 |
Marcin Szulc, najstarszy syn Piotra przebywał z ojcem najpierw w Łomazach, potem w Rossoszu i w Łyniewie. W 1875 roku (miał wtedy 23 lata), posiadał tam jakąś ziemię. Dziesięć lat później w 1885 roku Marcin Szulc jest piwowarem i mieszka w Warszawie. Tak został wymieniony w akcie chrztu swojej siostrzenicy Heleny Praskiej, córki Zofii Praskiej z domu Szulc. Być może mieszkał w Warszawie już od początku lat osiemdziesiątych 19 wieku i przebywała z nim tam jego siostra. To by tłumaczyło, jak Władysław Wincenty Praski urodzony pod Częstochowa i przebywający w Warszawie co najmniej od 1869 roku spotkał swoją przyszłą żonę Zofię. Marcin Szulc mieszkał w Warszawie co najmniej do roku 1886, bo wtedy chrzcił w kościele Św. Krzyża swojego pierwszego syna, Wacława.
Dziewięć lat później Marcin Szulc mieszkał w Brześciu nad Bugiem i posiadał tam browar, jak napisano w 1895 roku w akcie zgonu Władysława Wincentego Praskiego, męża jego siostry Zofii Praskiej z domu Szulc. Miał także w Warszawie hotel, bo Władysław Tomaszewski, wymieniony w tym akcie jako drugi świadek, jest zarządcą hotelu Marcina Szulca w Warszawie. Później Marcin Szulc mieszkał w majątku Grabanów, położonym około 5 kilometrów na północny wschód od Białej Podlaskiej i blisko gniazda rodowego Szulców w Łomazach. Zmarł w Rosji podczas epidemii grypy "hiszpanki" w 1918. Nie jest jasne, czy utrzymywał kontakt ze swoim ojcem i przyrodnim bratem Aleksandrem, bo na zdjęciach przechowanych przez rodzinę Szulców nie ma, jak się wydaje, zdjęcia Marcina z ojcem czy z bratem. Potomkowie Marcina nie pamiętali o korzeniach rodziny Szulców w Łomazach i nie utrzymywali stosunków z rodziną pozostałą w Łyniewie. Marcin na pewno był blisko ze swoją siostrą Zofią. Wnuczka Zofii, Janina Praska pamiętała wyjazdy do Grabanowa oraz spotkania z Marcinem Szulcem. Rodzina Marcina była także blisko z mieszkająca w Sarnakach Marią Szummer (właściwie Feliksa Marianna Szummer z domu Szulc).
Marcin Szulc był także właścicielem domu w Warszawie przy ulicy Widok 22. Po jego śmierci w 1918 roku, dom został odziedziczony przez czworo żyjących dzieci Marcina (Wacław, Helena, Kazimiera i Witold) z dożywociem dla wdowy po Marcinie, Helenie Mariannie Szulc z domu Czałczyńskiej. Paweł Rotberg i Daniel Böhm kupili od nich ten dom 13 października 1921 roku. Z kolei Eljasz Woldenberg kupił ten dom 27 grudnia 1922 roku. Władysław Sylwester Praski mieszkał w tym domu prawdopodobnie od 1919 roku do swojej śmierci w 1973 roku. Emilia Praska z domu Snopczyńska z córką Janiną mieszkały tam z nim do maja 1926 roku. Dokumenty tego domu zachowały się w Warszawie w Hipotece w Al. Solidarności. Numer Księgi Wieczystej 64011, Numer Hipoteki 1567.
Także po śmierci Marcina Szulca w 1918 roku podzielono jego majątek w Grabanowie i okolicach. Właścicielem Grabanowa został njastarszy syn Marcina Wacław Szulc z żona Marią z domu Wernik i dziećmi Marcinem i Haliną zwaną Dzidką. Witold Szulc z żoną Janiną z Michałowskich i córką Krystyną byli właścicielami Zacisza. Niezamężna Helena (Lunia) Szulc była właścicielką Marcinowa, a Kazimiera Szulc z męża Wilczyńska była właścicielką Wilczyna, graniczącego z Grabanowem. |